środa, 27 czerwca 2012

Miłość od pierwszego wejrzenia ?

Miłość od pierwszego wejrzenia ? W moim przypadku akurat TAK. Było to jakoś w 2009 roku .Poznaliśmy się w okolicznościach domowych ,kuzyna .Nie byłam dojrzała by mieć chłopaka. Mieć chłopaka , ponieważ mają chłopaków moje koleżanki? To głupie. Oczywiście że tak nie było.Spodobał mi się odkąd go po raz pierwszy ujrzałam, ale tym razem to było coś znacznie mocniejszego , to były wakacje 2010 roku. Był wysoki , przystojny, opalony, blondyn.Nie jedna na niego leciała.
Byłam zakochana? Może poprostu on mi się tylko podobał? Nie, coś w tym było. Rumieniłam się gdy na mnie patrzył, myślałam o nim coraz więcej, serce zaczynało mi walić na jego widok, kręciłam się po domu czekając aż napisze. Mimo tego nie pozwalam dopuścić do myśli tego,że kiedykolwiek będzie jakieś uczucie nas wypełniało , że moglibyśmy się dopełniać nawzajem. Byłam skromną dziewczynką , która się bała miłości, przestraszona, mała ,zagubiona ,wstydliwa dziewczynka która się zakochała. Pierwszy krok : Małe sms-owanie , pisanie przez internet zaczęło nas do siebie zbliżać. Ciągłe przesiadywanie po nocach i pisanie pozwoliło nas siebie poznać bliżej. Wiedziałam już,że wiem o nim wszystko. Krok drugi : Koleżeńskie wypady na miasto , do kina czy na basen w grupie przyjaciół pozwalały nam poznać nasz styl ,zachowanie oraz zainteresowania. Wpatrywał się we mnie a ja w niego .Wyprawa na basen ? O tak . Niezmiernie nie minęło na nim 15 minut , a my już obydwoje wiedzieliśmy co chcemy. 
Pierwszy pocałunek ? Hehe każdy go miał . Pierwszego pocałunku nie zapomina się po 2 minutach , on pozostaje nam w pamięci na zawsze. Do dziś , pamiętam jego oddech , smak i zapach , nasze bicie serc , miejsce i gdzie do tego doszło . W każdym naszym spotkaniu odkrywaliśmy coś nowego.Powrót do szkoły . Już wszyscy widzieli. A niech wiedzą , że jesteśmy zakochani.To było nasze szczęście, lecz nadal ani on ani ja nie usłyszeliśmy tych ciepłych słów, aż do tego wieczoru  07/09/2010 .To ja , dostałam niespodziewanego , myślałam że przyjacielskiego SMSa . To uczucie w tym momencie było niezwykłe , wszystko tak jak by stanęło. Byłam w siódmym niebie.Widziałam u niego same zalety , urok ,wdzięk , inteligencje i dowcip, dobroć i ciepło. Nie wiedziałam ,że to zauroczenie potrwa tak długo. Żyliśmy chwilą.
prawdziwa miłość ? Nigdy nie wiadomo. Uczucia całe życie dojrzewają ,ale teraz z całego serca możemy potwierdzić , że kochamy się ponad wszystko i cokolwiek złego nam stanie na drodze z łatwością potrafimy przejść obok bez żadnych strat . Nie wyobrażamy sobie innej miłości niż my dwoje.


We wrześniu minie nam rocznica dwóch lat .
 Myśleliśmy nawet nad naszą przyszła przyszłością,
 i obydwoje nie zamierzamy , tego popsuć.
Kochamy się i nikt nam nie zabierze tego 
co jest pomiędzy nami .
Z całego serca życzę każdemu dużo miłości ! 
Do jutra kochani : *
Dobranoc 










5 komentarzy:

  1. dziekuje za udział w moim candy i zycze powodzenia. I oby milość wasza nigdy nie wygasła.

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję za udział w candy :) ślicznie razem wyglądacie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dużo szczęścia w miłości :) by zawsze byliście razem :)
    ja też chociaż jestem z chłopakiem 2 lata, to już rozmawiamy o wspólnej przyszłości :)
    Pozdrawiam Julka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj rozmarzyłam się... życzę kolejnych pięknych wspólnych lat... u mnie to już szczęśliwa 13 rocznica;)... pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń