piątek, 7 września 2012

Dresses for my sweet 16 :*

Heeeejson :* Wiem, że straaasznie długo mnie nie było, wybaczcie ,  lecz w sierpniu wyjechałam na wakacje do cioci do Anglii :D A co do tematu, tam też kupiłam moją sukienkę na urodziny . ;)
Lecz od początku. Zaczęłam się zastanawiać nad moimi urodzinami które mam za miesiąc. Kończę 16 lat a więc z tego powodu chciałabym urządzić małą ale szaloną imprezkę. Na początku wakacji w sklepach ukazały się naprawdę fajne modne asymetrycznie sukienki. Wpadły mi w oko ale z racji z tego ,gdyż urodziny mam dopiero za miesiąc nie zakupiłam żadnej ponieważ nie chciałam aby poniewierały mi się w szafie.  Jednak gdy byłam na wakacjach, i zobaczyłam tą sukienkę po prostu nie mogłam się oprzeć! Jest tą wymarzoną , no już się tak nie rozpisuje, po prostu zobaczcie :) ( wybaczcie za takie zdjęcia, innych jak narazie nie mam )







I jak, podoba się wam? :D

niedziela, 29 lipca 2012

stuff i want in future


Cześć, na nowo wpadłam, postanowiłam was czymś bardziej pożytecznym zaciekawić. Otóż to mam parę inspiracji jak i rzeczy które pokochalam całkiem niedawno. Piercing'i/tatuaże i rzeczy tego typu kocham, lecz nie zawsze są one u kogoś ładnym przykładem/inspiracja.
Mianowicie do rzeczy, od dawna gadam/mowie o tatuażu na nadgarstku,wiadomo ze teraz nikt mi go nie zrobi bo mam jeszcze mleko pod nosem i jestem mała chodząca postacią na świecie ale, gdy wyfrunę z rodzinnego gniazda chce mała drobnostkę na nadgarstku. Nie chce by była ona zwykła "dziara" która będzie przedstawiała pamiątkę z życia nastolatka ale chce by był on mądra inspiracja do końca życia. Co do piercing'ow, całkiem nie dawno zainteresowałam sie małymi 8mm tunelami w uszach, nie jestem do nich całkowicie w 100% przekonana gdyż są one bardzo bolesne ale marzenia jeszcze nikomu nie zaszkodziły. Kolczyk w języku mam w planach na pewno, lecz nie mam zamiaru marnować swojego młodego ciała wiec nic więcej nie chce przekuwać metalowymi igiełkami gdyż w pępku już jeden mam od dawna:) 
Resztę moich marzeń zobaczycie pod spodem. 




A teraz, przepraszam, ale muszę się pochwalić :D
kocham ten sweterek i bransoletkę :)
Mam też kilka innych nowych nabytków, ale uznałam , że nie będę wam pokazywać pierdułek ; p


Sklep, Clobber - £14.99





Buźka! :*

piątek, 20 lipca 2012

some of my jewelry

Cześć dziewczyny,tak a jak obiecałam kilka dni temu miałam opisać/napisać/dodać parę moich drobinek które trzymam u mnie na polkach. Ze względu na to gdyż mam ich całkiem sporo nie miało by to sensu by fotografować je wszystkie. Wybrałam te najładniejsze i te które najczęściej znajdują się na moim ciele. 









Bransoletki, naszyjniki,kolczyki i te rożne cudeńka, w moim przypadku nie są one moja codziennością. Zazwyczaj to jest najprostszy zakup dla dziewczyn ale nie każda je lubi.
A wy jaką biżuterię lubicie? :D 
Milego dnia, buźka.
______________________________________________________
+ zapraszam na rozdanie!

nagrody:


więcej info:
http://stylmodniary.blogspot.com/2012/07/konkurs.html?showComment=1342961296923#c1568569039650221402

sobota, 14 lipca 2012

kinomaniaczka.


Przygotowałam dla was kilka filmów wartych obejrzenia. Jeżeli zastanawiacie się co wieczorkiem obejrzeć to znalazłam coś dla każdego ;)

Czarny Łabędź

Nina (Natalie Portman) jest baleriną w jednym z najlepszych zepołów baletowych w Nowym Jorku. Panuje tam zimne wyrachowanie. Baletnice zrobią wszystko, by zepchnąć w dół dziewczynę, która tylko stanie o stopień wyżej niż one. Zbliża się kres kariery Beth i rozpoczyna się polowanie na jej miejsce w "Jeziorze Łabędzim". Główną rolą jest postać Odett, królowej łabędzi. Rola ta jest trudna, bo balerina będzie musiała grać zarówno słodkiego "Białego Łabędzia", jak i mrocznego "Czarnego Łabędzia"




Twój na zawsze

Tyler Hawkins (Robert Pattinson) jest zbuntowanym chłopakiem, który cały czas popada w kłopoty. Pewnej nocy wdaje się w bójkę i zostaje poturbowany przez silniejszego od siebie policjanta. Wkrótce po tych wydarzeniach Tyler poznaje córkę funkcjonariusza - Ally. Początkowo chłopak zamierza ją uwieść, a następnie porzucić. Okazuje się jednak, że Tylera i dziewczynę łączy coś więcej.


Egzorcyzmy Emily Rose

Nastolatka Emily Rose staje się ofiarą ataku demonicznych mocy. Poddana egzorcyzmom umiera, a ksiądz, który je przeprowadzał zostaje oskarżony o zaniedbanie i, w konsekwencji, śmierć dziewczyny. W sądzie broni go sceptycznie nastawiona do całej sprawy prawniczka, która jednak w miarę odkrywania prawdy zaczyna sobie zdawać sprawę z istnienia potężnych nadprzyrodzonych sił.


Hooligans

Matt Buckner zostaje niesłusznie wyrzucony z Harvardu tuż przed ukończeniem studiów. Nie mając pomysłu na dalsze życie postanawia odwiedzić swoją zamężną siostrę w Londynie, gdzie poznaje Pete'a, który wprowadza go do Green Street Elite-ekskluzywnego "bractwa" kibiców West Ham, któremu sam przewodzi. Głównymi zajęciami członków GSE jest oglądanie meczy Hammerów i regularne walki z kibicami innych drużyn piłkarskich. Obcy nie są mile widziani w szeregach GSE, więc Matt nie może liczyć, że zostanie tam powitany z otwartymi ramionami.




Dziewczyna z tatuażem

Film zrealizowany na podstawie bestsellerowej książki. Mikael Blomkvist, znany dziennikarz oskarżony o zniesławienie, otrzymuje nietypowe zlecenie od właściciela koncernu przemysłowego, Henrika Vangera. Ma zbadać sprawę tajemniczego zaginięcia 16-letniej Harriet Vanger, które miało miejsce w latach 60-tych. Blomkvist nie wie, że każdy jego krok jest śledzony przez niezwykle inteligentną hakerkę, Lisbeth Salander, która wykonuje to na prośbę Vangera. Śledztwo z czasem zaczyna odkrywać krwawą i niebezpieczną historię rodziny Vanger.



Postrach nocy

Życie nastoletniego Charliego Brewstera (Anton Yelchin) w końcu układa się tak jak trzeba: jest popularny i umawia się z najfajniejszą dziewczyną w szkole. Problemy pojawiają się z chwilą gdy do domu obok wprowadza się Jerry (Colin Farrell) – z pozoru świetny facet, ale jest w nim coś niepokojącego i tylko Charlie zdaje się to zauważać. Pozostali - wliczając w to matkę Charliego (Toni Collette) – nie dostrzegają odmienności nowego sąsiada. Po wnikliwych obserwacjach sąsiada nastolatek dochodzi do jedynego słusznego wniosku – Jerry jest wampirem, a Charlie na własną rękę musi pozbyć się potwora żerującego w jego dzielnicy.


Taniec to moc

40 tanecznych ekip, 20 krajów i jedna droga na szczyt. Dla jednych taniec to pasja, dla innych jedyna ucieczka. Podczas międzynarodowych mistrzostw tańca Beat the World stawką jest coś znacznie więcej niż puchar. Tam można wygrać marzenia i zrealizować największe nadzieje. W filmie zobaczymy całkowicie wizjonerskie połączenie hip hopu i parkur oraz najlepszych tancerzy ze wszystkich stron świata, taki jak: Flying Steps czy Pink Ladies. Efektowne układy taneczne, fantastyczna choreografia i pierwszorzędne wykonanie wprawią w prawdziwy zachwyt. Jedni żyją, żeby tańczyć. Drudzy tańczą, żeby wygrać.

Woda dla słoni

Jacob Jankowski (Robert Pattinson) to student weterynarii, który pod wpływem dramatycznych przeżyć jest zmuszony porzucić studia tuż przez ich ukończeniem. Dzięki zbiegowi okoliczności przyłącza się do wędrownego cyrku, gdzie rozpoczyna pracę jako weterynarz. Poznaje tu piękną Marlenę (Reese Witherspoon), która ujeżdża konie i jest żoną charyzmatycznego tresera Augusta (Christoph Waltz). Zaprzyjaźnia się też ze słonicą Rosie, inteligentnym zwierzęciem o ukrytych możliwościach. "Woda dla słoni" jest historią o miłości niemożliwej, osadzoną w świecie cyrkowych spektakli w czasach Wielkiego Kryzysu lat 30tych XX wieku.


Wciąż ją kocham

Miłość zmusza nas do podjęcia najtrudniejszych decyzji w życiu… Piękna, porywająca i głęboka miłość, w którą ciężko jest nam uwierzyć oraz rozstanie i poświęcenie w niezwykle wzruszającej historii. John i Savannah pochodzą z dwóch różnych światów, ale kiedy poznają się przypadkiem na plaży, natychmiast budzi się w nich wzajemne uczucie. Film w reżyserii Lasse Hallströma, wielokrotnie nominowanego do Oscara twórcy "Czekolady" i "Kronik Portowych".



mam nadzieję że wybierzecie coś dla sobie ;)

wtorek, 3 lipca 2012

Wygląd


Właśnie siedziałam sobie na plaży i astanawiałam się o czym bym mogła wam tu dzisiaj napisać. Wybrałam temat wygląd bo uważam że każdy na niego patrzy .

Jak słynne przysłowie mówi " Jak cię widzą , tak cię piszą" który znaczy ,że najpierw świadczy o Tobie twój wygląd a dopiero twoje cechy osobiste , charakter, zasady jakie wyznajesz.Stąd się mówi "najważniejsze jest pierwsze wrażenie" . Niestety to prawda i musimy się z tym liczyć mimo wszystko.

Brudas o czystym sercu ?
Serca nie widać . Widzi się przetłuszczone włosy , kolczyk w pępku, brudny podkoszulek oraz porwane dżinsy.Tym sposobem nie zrobi się dobrego wrażenia , choćbyś miała serce ze szczerego złota, była dziewicą oraz posiadała komplet zalet.Lecz możesz być bezczelną świnią o czystej sukience a zrobisz"wielkie " wrażenie.
W domu ci wolno wyglądać jak ostatni obdartus z rozciągniętą bluzką , bluzą w dresach lub piżamie - bo tak ci wygodnie. Do szkoły już znacznie inaczej , stroisz się bo to i chłopcy i konkurencja koleżanek i nauczyciel rzuci okiem krytycznie. Na imprezę też już inaczej , nie pożałujesz godziny w łazience , sam na sam z kosmetykami i wystroisz się jak chcesz ! -Niech patrzą .
Przemyśl 
Każdy człowiek to indywidualność , ale nie każdy indywidualistą. Większość osób w moim wieku , naśladuje - ma swoje wzorce , swoich idoli. Czeszesz się jak Nicki Minaj , ubierasz pod Vistorię Beckham , makijaż a la Rihanna ale nic w tym złego , rzecz jasna.Możesz za również inspirować się makijażem albo ubiorem koleżanki która ci imponuje. Mieć własny styl to dużo trudniejsze. Najpierw higiena - lecz to dotyczy każdego ponieważ żaden styl nie będzie pasował do brudnej skóry. Potem uważne przyjrzenie się trochę ćwiczeń, w czym czujesz się najwygodniej a w czym kiepsko. Dziewczyna obdarta i zaniedbana nie musi być koniecznie flejtuchem, może coś ciężko przeżywać , cierpieć i nie zwracać uwagi na swój wygląd. Zamiast odwracać się od niej z niesmakiem może warto zapytać co się stało -skąd taka zmiana. Lekceważenie koleżanek które nie noszą markowych ciuchów to tylko zwykła nikczemność.
Dobre rady :
By czuć się dobrze , nie strój się do szkoły na co dzień - nie masz powodu wyróżniać się zbytnio.
Do kościoła nie przychodź z głębokim dekoltem i pępkiem na wierzchu.
Na rodzinne uroczystości nie funduj sobie masę makijażu.
Nie podkradaj stylu koleżance.
Uważaj z naśladowaniem aby się nie ośmieszyć- co komuś pasuje nie koniecznie musi pasować tobie .
Jeśli chodzi o mojego bloga , o tematy które by was zainteresowały to z wielką prośbą proszę o oddawanie komentarzy i pisanie do mnie z propozycjami .
Pozdrawiam , buziaki : *







środa, 27 czerwca 2012

Miłość od pierwszego wejrzenia ?

Miłość od pierwszego wejrzenia ? W moim przypadku akurat TAK. Było to jakoś w 2009 roku .Poznaliśmy się w okolicznościach domowych ,kuzyna .Nie byłam dojrzała by mieć chłopaka. Mieć chłopaka , ponieważ mają chłopaków moje koleżanki? To głupie. Oczywiście że tak nie było.Spodobał mi się odkąd go po raz pierwszy ujrzałam, ale tym razem to było coś znacznie mocniejszego , to były wakacje 2010 roku. Był wysoki , przystojny, opalony, blondyn.Nie jedna na niego leciała.
Byłam zakochana? Może poprostu on mi się tylko podobał? Nie, coś w tym było. Rumieniłam się gdy na mnie patrzył, myślałam o nim coraz więcej, serce zaczynało mi walić na jego widok, kręciłam się po domu czekając aż napisze. Mimo tego nie pozwalam dopuścić do myśli tego,że kiedykolwiek będzie jakieś uczucie nas wypełniało , że moglibyśmy się dopełniać nawzajem. Byłam skromną dziewczynką , która się bała miłości, przestraszona, mała ,zagubiona ,wstydliwa dziewczynka która się zakochała. Pierwszy krok : Małe sms-owanie , pisanie przez internet zaczęło nas do siebie zbliżać. Ciągłe przesiadywanie po nocach i pisanie pozwoliło nas siebie poznać bliżej. Wiedziałam już,że wiem o nim wszystko. Krok drugi : Koleżeńskie wypady na miasto , do kina czy na basen w grupie przyjaciół pozwalały nam poznać nasz styl ,zachowanie oraz zainteresowania. Wpatrywał się we mnie a ja w niego .Wyprawa na basen ? O tak . Niezmiernie nie minęło na nim 15 minut , a my już obydwoje wiedzieliśmy co chcemy. 
Pierwszy pocałunek ? Hehe każdy go miał . Pierwszego pocałunku nie zapomina się po 2 minutach , on pozostaje nam w pamięci na zawsze. Do dziś , pamiętam jego oddech , smak i zapach , nasze bicie serc , miejsce i gdzie do tego doszło . W każdym naszym spotkaniu odkrywaliśmy coś nowego.Powrót do szkoły . Już wszyscy widzieli. A niech wiedzą , że jesteśmy zakochani.To było nasze szczęście, lecz nadal ani on ani ja nie usłyszeliśmy tych ciepłych słów, aż do tego wieczoru  07/09/2010 .To ja , dostałam niespodziewanego , myślałam że przyjacielskiego SMSa . To uczucie w tym momencie było niezwykłe , wszystko tak jak by stanęło. Byłam w siódmym niebie.Widziałam u niego same zalety , urok ,wdzięk , inteligencje i dowcip, dobroć i ciepło. Nie wiedziałam ,że to zauroczenie potrwa tak długo. Żyliśmy chwilą.
prawdziwa miłość ? Nigdy nie wiadomo. Uczucia całe życie dojrzewają ,ale teraz z całego serca możemy potwierdzić , że kochamy się ponad wszystko i cokolwiek złego nam stanie na drodze z łatwością potrafimy przejść obok bez żadnych strat . Nie wyobrażamy sobie innej miłości niż my dwoje.


We wrześniu minie nam rocznica dwóch lat .
 Myśleliśmy nawet nad naszą przyszła przyszłością,
 i obydwoje nie zamierzamy , tego popsuć.
Kochamy się i nikt nam nie zabierze tego 
co jest pomiędzy nami .
Z całego serca życzę każdemu dużo miłości ! 
Do jutra kochani : *
Dobranoc 










wtorek, 26 czerwca 2012

H&M kolekcja plus size 2012


Cześć. :*

Przeglądam sobie właśnie różne ciuszki w necie i trafiłam na pewną kolekcję, która mnie zaciekawiła. Jest to kolekcja marki H&M - lato 2012 plus size. Uważam, że jest ona świetna dla kobiet o nieco pełniejszych kształtach. Nie każdy musi mieć figurę top modelki i być anorektyczką, mimo to, każda kobieta powinna czuć się pięknie taką, jaka jest. Trzeba umieć wykorzystać to jak najlepiej i cieszyć się życiem, a nie dołować się kompleksami, które tak naprawdę ma chyba każda kobieta i nastolatka. Spójrzcie, jak ta pani pięknie prezentuje się w tej kolekcji.











Według mnie aż promienieje pięknem i dobrą energią. Zupełnie inaczej patrzy się na taką osobę niż na zakompleksioną i ukrywającą swoje ciało pod luźnymi ubraniami. Jeśli chodzi o kolekcję to jest świetna, bardzo podoba mi się bluzka z drugiego zdjęcia, zestaw z szóstego zdjęcia i ostatni kostium kąpielowy. :)
Akceptujmy siebie, każdy może czuć się piękny, nieważne jak wygląda.

Miłego dnia miśki. :*